Monday, February 29, 2016

Grzechotanie, stuki w silniku diesela? Liqui Moly 8345 Hydro stobel additiv. Część 1 - Diesel rattling, knock sound

Każdy diesel klekocze, brzęczy, grzechocze itp. 

I bardzo ciężko nie wprawionemu uchu usłyszeć odgłos zbliżającej się usterki. 

Ten typ tak ma i trzeba się z pogodzić. Coś za coś. Benzyniaki mają inną lepszą kulturę pracy kosztem większego zużycia paliwa, diesela zaś odznaczają się gorszą kulturą (o ile można tu mówić o jakiejkolwiek kulturze pracy silnika) kosztem rewelacyjnie niskim spalaniem.
Skoro potrafimy już budować ultra ciche silniki hybrydowe to dlaczego naukowcy nie uciszyli jeszcze diesela? Zapewne z powodu braku ekonomicznego... Kupić diesela który pracowałby jak benzyniak a palił tyle co diesel - wtedy byłoby idealnie, nic by się nie psuło i nie potrzebowalibyśmy serwisować samochodów. No bo po co?
diesel engines noisy, diesel rattling sound, engine knock, engine noise, grzechotanie w silniku diesela, Liqui Moly 8345 Hydro stoble additiv, rattle sound valve noise, stuki w silniku, vanos noise,
liqui moly 8345, liqui moly hydro stobel additiv, stuki w silniku, grzechotanie w silniku, knock engine, engine noise

Wracając do tematu, znalazłem środek o nazwie Liqui Moly 8345 Hydro stobel additiv. Środek ten rzekomo ma za zadanie wyciszyć popychacze, zawory - po zalaniu tego środka nasz silnik ma pracować ciszej. Co ciekawe, konsystencja tego środka jest dość gęstawa... i może to przez gęstą konsystencje, środek ma zagwarantować wyciszenie silnika - klekotu diesela.
Środek postanowiłem wypróbować na silniku diesela 1.5dci. Silnik przez jednych wychwalany za ekonomikę z jednoczesną mocą, drudzy go nienawidzą za dość szybko obracające się panewki.
Nasz pacjent ma 98tyś. przebiegu, na oryginalnych panewkach.
Właściciel - mój znajomy używa go do przewożenia swoich "gratów" na budowę - samochód nie ma lekkiego życia. Chociaż silnikowo nie zdarzyła mu się żadna poważna awaria.
Po za tym, że silnik wraz ze wzrostem przebiegu zaczął głośniej chodzić.

Lejemy Liqui moly 8345 do silnika

Silnik oczywiście najpierw był rozgrzany... Od razu po zalaniu środka, spadły obroty! Pomyślałem, że zaraz będę wymieniał silnik znajomemu, bo na moją prośbę testujemy liqui moly 8345.
Po 5 sekundach, obroty się unormowały. Silnik wrócił do normalnej pracy.
Niestety producent nie napisał po jakim przebiegu będzie odczuwalna zmiana.
Samochód przyspieszał normalnie, nie kopcił. Silnik chodzi identycznie - klekocze - jak przed aplikacją.
Na razie przebieg z tym środkiem to zaledwie 16km i nie mogę wyrazić jakiejkolwiek opinii.
Samochód wrócił do właściciela, będzie użytkowany normalnie.
Myślę, że po pokonaniu dystansu 500km - będzie odpowiedzi, sprawdzę jak pracuje silnik i wydam ostateczną opinie.

Pytania można zadawać w komentarzach, odpowiem na wszystkie w wolnym czasie.
Piotr Tester




Friday, February 26, 2016

Ty też nie wymieniasz oleju? Jesteś idiotą. Część 1 - You also are not replacing oil? You're an idiot.

Wymienianie oleju w silniku, to tylko nabijanie kieszeni producentom olejów. 

Olej ma w sobie takie dodatki uszlachetniające które powodują, że bardzo a wręcz dożywotnio utrzymuje swoje właściwości smarne. 

Ja co dziennie używam swojego samochodu i odkąd go kupiłem tj. ok.6 lat temu nie wymieniałem oleju ani filtra oleju i jest wszystko w porządku. Nic złego się nie dzieje, a skoro nic złego się nie dzieje to po robić coś zawczasu. Przytoczony tekst, to głownie słowa mojego ojca, który jak każdy ojciec wie zawsze wszystko lepiej. Ale takie rozumowanie na temat regularnych wymian oleju można znaleźć na licznych forach, gdzie ludzie chwalą się że wymianę oleju mają głęboko w d... i tego po prostu nie robią, bo to strata pieniędzy. Można powiedzieć że ludzie dzielą się na osoby, które wymienią olej lecz nie reguralnie, wymienią olej regularnie i tych którzy w ogóle nie wymienią oleju.

Do której grupy Ty byś się zaliczył?

zanieczyszczony silnik, szlam w silniku, szlam pod pokrywą zaworów, nagar w silniku, sludge engine oil, why change oil, wymiana oleju, syf w silniku, zasyfiony silnik, długo nie wymieniany olej, czyszczenie silnika od wewnętrz
zanieczyszczony silnik, szlam w silniku, szlam pod pokrywą zaworów, nagar w silniku, sludge engine oil, why change oil, wymiana oleju, syf w silniku, zasyfiony silnik, długo nie wymieniany olej, czyszczenie silnika od wewnętrz

Ja zaliczam się do grupy osób, które wymienią olej regularnie - wyznaje zasadę im częściej tym lepiej. Przeważnie w roku nie pokonuje dystansu 10tyś. km, ale i tak wymieniam olej raz do roku.

Samochody w moich rękach zawsze traktuje, tak jakby miały mi służyć dożywotnio. Dlatego serwisuje swoje cztery kółka przed faktem, a nie po fakcie. Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem, ale te zaniedbane technicznie samochody zwykle trafią w ręce ludzi którzy o nie dbają, i analogicznie.

O to moja historia, a raczej mojego samochodu, który kupiłem 3lata temu (nie podam marki ani rocznika żeby nie faworyzować ani nie negować żadnej marki i nie jest to zdj. mojego samochodu o którym piszę).
Samochód został sprowadzony z zagranicy, z Niemiec. Tam też miał jedną właścicielkę - starszą kobietę. Krąży stereotyp że zakup samochodu od kobiety, równa się dobre nie zajeżdżone auto. W dniu zakupu też tak pomyślałem, samochód wizualnie i technicznie nie wzbudził moich obaw, ani czujnika grubości lakieru, ani dwóch mechaników którzy byli ze mną.
Samochód po zakupie standardowo przeszedł czynności serwisowe: rozrząd, świece, filtry itd.

W pierwszym roku borykałem się z okresowym wypadaniem zapłonów. Wiadomo, cewki i świece wymieniłem i samochód użytkowałem dalej. Jednak problem dalej występował - żaden serwis nie widział co to może być.

W drugim roku oprócz co jakiś czas wypadających zapłonów doszedł symptom jakby klekotania silnika przy zimnym rozruchu przez pierwsze 3sekundy. Wtedy pomyślałem że ciśnienie oleju za niskie - mimo stosowania zalecanego oleju 5w30. Wymieniłem czujnik odpowiedzialny za ciśnienie oleju. Sytuacja się trochę poprawiła.

Trzeci rok użytkowania samochodu. Okresowe wypadania zapłonów jakby w pokazywały się rzadziej.
Zauważyłem że z roku na rok coraz bardziej zaczyna mi się pocić uszczelka od pokrywy zaworów (nigdy nie wymienia oryginalna). Ok, czas wymienić tą uszczelkę w końcu.
Gdy mechanik zdjął pokrywę od zaworów, zadzwonił do mnie żebym to zobaczył na własne oczy.

Cały silnik, był zarzygany, zasyfiony szlamem - czarną breją, twardą na ściankach.
Wszystko się wyjaśniło... Wszystkie problemy z wypadaniem okresowym wypadaniem zapłonów, i klekotem były związane tylko i wyłącznie z zanieczyszczonym silnie silnikiem od wewnątrz.
Pytając mechanika skąd taki syf w moim silniku, przecież zawsze zalewałem silnik najlepszymi olejami syntetycznymi o wysokich TBN (właściwościach czyszczących)?
Widocznie poprzednia właścicielka, Niemka nie dbała o regularną wymianę oleju. A silnik był tak mocno zanieczyszczony, czarną mazią że nawet użytkowanie silnika na mocno czyszczących syntetykach nie dało rady rozpuścić tego nagaru.
Co w takim wypadku zrobić - zapytałem mechanika?
Trzeba oczyścić silnik przed założeniem uszczelki zaworów...

O tym jak przebiegał proces czyszczenia i co wyszło po czyszczeniu mojego silnika napiszę w następnym poście, bo jeden post będzie zbyt długi.

Pytania, można zadawać w komentarzach. Odpowiem na wszystkie w wolnym czasie.
Piotr tester
 Ty też nie wymieniasz oleju? Jesteś idiotą - nr 2
Ty też nie wymieniasz oleju? Jesteś idiotą - nr 2

Wednesday, February 17, 2016

Zapchany katalizator? Skuteczne czyszczenie katalizatora. Część 1 - Cataclean - Clogged catalytic converter? Effective cleaning catalyst

Czym przeczyścić katalizator bez demontażu? 

Szukałem jakiegoś środka... 

Niestety na próżno. Jakieś dwa lata temu testowałem środek do czyszczenia katalizatora o nazwie Cataclean. Postanowiłem że wypróbuje go jeszcze raz.
Co to jest Cataclean?
Magiczny środek w szarej butelce, produkowany w UK. I tam też robi niezłą furorę - ciekawe dlaczego u nas nie jest tak rozsławiony?

cleaning catalyst, clogged catalytic converter, czyszczenie katalizatora bez demontażu, uszkodzony katalizator, zapchany katalizator, zapchany katalizator benzyna, zapchany katalizator objawy, regeneration dpf,
zapchany katalizator, czyszczenie katalizatora benzyna, cleaning catalyst, clogged catalyst, cataclean

Trochę to trwało za nim udało mi się zakupić oryginalny Cataclean (dostępny na zagranicznych stronach) ale grunt że go mam. Poprzednie testy cataclean przeprowadzałem na samochodzie benzynowym, tym razem przetestuje Cataclean na dieselu, a dokładniej na 3.0D - silnik ze stajni BMW 204km. Silnik ten jak wiadomo odznacza się jako tako dobra kulturą pracy, jak na silniki diesela ale do ideału to mu bardzo daleko.
Samochody benzynowe nie wydzielają aż tak dużej ilości sadzy jak diesela, dlatego w większości przypadku to posiadacze dieseli mają problemy z zatkanymi katalizatorami. Zdarzają sie również przypadki że objawy zatkanego katalizatora można spotkać w silnikach zasilanych benzyną. Pytanie skąd w benzyniaku może dochodzić do zapychania się katalizatora? Zanieczyszczenia katalizatora?
Nieodpowiednia temperatura spalania - głównie objawia się w instalacjach gazowych.
Uszkodzenie silnika - silnika bierze olej, płyn chłodniczy - to wszystko spala się w katalizatorze, a sam katalizator jest dostosowany filtrowania/ spalania takich nieczystości.
To wszystko przyczynia się do przedwczesnego wypalania się katalizatora, który nie do końca zaczyna sobie radzić z filtrowaniem.

Jakie są najczęstsze objawy uszkodzenia/ zapchanego katalizatora?

Nowsze samochody powiadomią nas o tym błędem "check engine", w starszych musi szukać objawów na czuja. Najczęstszym objawem jest brak mocy silnika. Co to znaczy? Silnik nie wkręca się w wyższe obroty, lub robi to z wielkim trudem mimo ostrego deptania w pedał gazu. Kolejnym objawem to spalanie - a wręcz niewiarygodne spalanie, porównywalne z autobusem czy ciężarówką.
Wizualnie powinno dać nam do myślenia okopcenie rury wydechowej. Jeśli jest ono nie wielkie - nic się złego nie dzieje, jeśli jest to okopcenie takie które już dodatkowo brudzi nam zderzak (bo widziałem takie diesela) powinniśmy sprawdzić nasz układ wydechowy.
Skąd to wiem. Przeżyłem to na własnej skórze mojego poprzedniego samochodu i to benzyniaka. Silnik nie brał oleju, ani płynu chłodzącego, ale był użytkowany na gazie. Dlatego ja od tamtej pory trzymam się z daleka.

Wróćmy do testów Cataclean...

Wlewamy zawartość cataclean 450ml do baku (do 15litrów) i użytkujemy normalnie. Dla tego silnika diesela 3.0D wypalanie takiej ilości ropy to drobiazg.
Jednak w przypadku kiedy poruszam się tylko po mieście, wypalenie nawet tak małej ilości zajmie mi do 2tygodni. Chociaż dla przyspieszenia testu postaram się pojeździć trochę więcej niż zwykle.
Po aplikacji Cataclean
Na razie żadnych objawów po aplikacji Cataclean niż nie zauważyłem. Objawy powinny być widoczne pod koniec testowania Cataclean.

Pytania można zadawać w formie komentarza, odpowiem na wszystkie w wolnym czasie.


Piotr Tester

Sunday, February 14, 2016

Smar ceramiczny i litowy PTFE skutki złego zastosowania - Grease ceramic and lithium PTFE effects of poor application

Smar litowy PTFE i smar ceramiczny - gdzie lepiej nie używać w samochodzie?

Smar litowy PTFE czyli tzw. biały smar z teflonem - smar mokry.

Smar ceramiczny biały - czyli smar suchy.

Gdzie warto je zastosować, a gdzie ich aplikacja może zaszkodzić?
Sprawdziłem to na przykładzie mojego samochodu.

gdzie używać, grease ceramic, grease k2, grease lithium, grease ptfe, smar biały, smar ceramiczny, smar k2, Smar litowy PTFE, smar suchy, smar teflonowy, teflon, zastosowanie,
Smar litowy PTFE, smar ceramiczny, smar k2, grease lithium, grease ceramic, grease ptfe, grease k2, smar biały, smar suchy, smar teflonowy, teflon

W moim samochodzie borykałem się z blokowaniem tylnych tłoczków hamulcowych.

Oczywiście poczytałem jak rozwiązać ten problem, i większość "znawców" zalecała aby to wszystko rozkręcić i pooczyszczać lub łatwiej i szybciej przesmarować je smarem litowym ceramicznym w sprayu. Tak też uczyniłem... przesmarowałem jak tylko mogłem prawie całe tłoczki, blaszki i wszystkie inne elementy "pracujące" w hamulcach. Zadowolony że pozbyłem się problemu wsiadam następnego pięknego zimowego ranka w samochodów... Odpalam ruszam do tyłu - delikatny pisk, hamuje i zgrzyt! Pomyślałem ok, pewnie smar się dociera. Ruszam do przodu, zero pisków, hamuje znowu zgrzyt! Nie zwracając na to uwagi, rozpędziłem samochód do 30km/h (samochód rozpędzał się normalnie) zacząłem hamować i szok... samochód nie chciał się zatrzymać i dopiero jak mocno oparłem nogę o hamulec samochodów się zatrzymał. Wtedy pomyślałem jedno: "rozwaliłem sobie hamulce". Nie zastanawiając się długo, postanowiłem zmyć ten smar z tłoczków. WD40 i psikamy. Po 3-krotnym psikaniu WD40 moje hamulce zaczęły normalnie funkcjonować - chociaż z tego co widzę to na tłoczkach są jeszcze białe ślady po smarze ceramicznym.
Aha, żeby było wszystko jasne, smar nie dostał się na tarcze ani na klocki - po pewnie ktoś mi to zaraz zarzuci.
Nie wiem też jak to się stało ale przestały mi się także blokować moje tłoczki hamulcowe - jednak to chyba połączenie smaru ceramicznegobiałego + WD40 coś dało.

Kolejny przypadek to zamarzanie drzwi w okresie zimowym.

Na tą przypadłość Internauci polecają przesmarowanie zapadek z boku drzwi (nie zamka!!!) smarem litowym PTFE który ma doskonałe właściwości smarująco penetrujące.
Ok, nabyłem smar litowy z PTFE czyli z teflonem, przesmarowałem sobie zapadki w drzwiach. Następnego dnia zimowego drzwi otworzyły się normalnie - zwykle były przymarznięte (i nie jest to wina uszczelek). Minęło kilka dni, a moje drzwi z dnia na dzień otwierały się coraz gorzej - trudniej było się otworzyć. Aż którego ranka po prostu odmówiły posłuszeństwa. Na szczęście samochód nie był mi aż tak mocno potrzebny. Temperatura wzrosła do +1°C i drzwi mogłem otworzyć tego samego dnia. Czym prędzej musiałem pozbyć się tego smaru z moich zapadek drzwi - WD40 i po 2-krotnej aplikacji drzwi wróciły do swojego poprzedniego stanu. Zapadki drzwi dodatkowo posmarowałem zwykłym olejem silnikowym syntetycznym o temp. zamarzania -42°C i od tamtej pory chociaż było na zewnątrz -20°C drzwi otwierają mi się bez problemu, bez jakiegokolwiek przymarzania.
W tym przypadku smar litowy z PTFE nie zdał egzaminu.

Zastosowałem go jeszcze w innym urządzeniach...

Przesmarowałem sobie nim suport maszynowy w moim rowerze - działa idealnie! Ludzie często szukają odpowiedniego smaru do suportu maszynowego szczelnego a rozwiązaniem jest smar litowy z PTFE.
Przesmarowałem także swoją maszynę do cięcia glazury na mokro - duży sprzęt z silnikiem na górnej prowadnicy. Przesmarowałem smarem mechanizmy obrotowe w silniku i odstawiłem na ponad miesiąc. Gdy potrzebowałem użyć maszyny silnik nie miał siły zakręcić tarczą! Powodem był smar który stężał uniemożliwiając obrót tarczy. Pokręciłem trochę na siłę ręcznie tarczą na silniku i po włączeniu do prądu maszyna w końcu ruszyła. Ok, uspokoiłem się...
Po wyłączeniu tarcza zamiast prawie natychmiast się wyłączyć kręciła się jeszcze ze 20sekund! I tak mam do teraz. Widocznie smar litowy PTFE ma taki wpływ na redukcje tarcia że po wyłączeniu zasilania tarcza nie ma prawie żadnych oporów. Dodatkowo zauważyłem lżejszą pracę samej maszyny - dawniej gdy ciałem gres szkliwiony maszyna dość się grzała a samo cięcie szło dość powoli - mimo nowiutkiej tarczy diamentowej + wody z mydłem - teraz cięcie takich płytek idzie znacznie szybciej a silnik prawie w ogóle się nie grzeje.
W tych obu przypadkach jak najbardziej smar litowy z PTFE zdał egzamin idealnie.

Pytania można zadawać w komentarzach, na wszystkie odpowiem w wolnym czasie
Piotr Tester



Wednesday, February 10, 2016

Mamy sposób na stukające zawory, głośne popychacze. Wynn's hydraulic valve lifter Część 1 - We have a way of knocking valves, noisy tappets

Stukające zawory? Klekoczący silnik?

Wlewasz i Wynn's hydraulic valve lifter treatment i zapominasz o tym? 

Sprawdźmy jak działa ten magiczny środek na silniku diesela.
Przynaję się bez bicia że już raz miałem do czynienia tym środek tylko że zastosowałem go silniku benzynowym i okazał się być środkiem dość skutecznym.
Tu jest ten test:
http://uszlachetniacze.blogspot.com/2013/11/wynns-hydraulic-valve-skuteczne.html
Jednak samochód benzynowy znacząco różni się od diesela, jak również kulturą pracy silnika. Zawsze przerażał mnie fakt, gdy otwieram maskę diesela,  a tam wszystko trzęsie się jak galaretka. Jaki wpływ takie ciągłe wibracje mają na silnik, lepiej nie myśleć. Ciekawe dlaczego konstruktorzy nie wymyślili jeszcze silnika diesela nie wpadającego w absolutnie żadne wibracje. Ktoś zapyta czy w ogóle takie silniki istnieją? Tak, ale tylko benzyna V12, a także nieliczne V8. Silnika V6 i R6 także zachowują bardzo wysoką kulturę pracy ale do V12 to im daleko...
hydraulic valve lifter concentrate, głośne popychacze hydrauliczne, głośne zawory, knocking valves, noisy tappets, stukające popychacze, stukające zawory, stukot na zimnym silnik, engine knock, engine noise, pre ignition, valve clearance,
Wynn's hydraulic valve lifter concenrate, stukające zawory, głośne popychacze hydrauliczne, noisy tappets, knocking valves

Ok, wróćmy do testowanie Wynn's hydraulic valve lifter treatment
Jest to oleisty środek, dość gęsty, który ma za zadanie oczyścić i wyciszyć nasze zawory, popychacze hydrauliczne. Ciekawi mnie konsystencja tego środka, która jest dość gęsta - wpadająca w olej półsyntetyczny/ mineralny, a powinna raczej być mocno płynna? Chyba że coś źle myślę... Chociaż zwykle środki czyszczące mające w sobie dużo właściwości czyszczących są gęstsze.
Kolejne pytanie które mi się nasuwa czy aby nie jest to przypadkiem jakiś zagęszczacz oleju - ta gęsta konsystencja nie daje mi spokoju...
Z drugiej strony, kiedyś zalałem Wynn's hydraulic valve lifter do silnika benzynowego i jakoś nic się nie stało.
Tym razem będzie testować ten środek na standardowym silniku diesela 1.9tdi.
Co Ty chcesz od tego silnika, przecież on jest cichy w porównaniu z innymi? - nie jedna osoba tak zapewne pomyśli. Ja natomiast uważam inaczej, tak jak mówiłem dla mnie każdy diesel "klepie" jest klekotem i tyle. Nawet osławione silniki bmw 3.0D, Volvo 2.4D.

Rozgrzewamy silnik diesla przed aplikacją Wynn's hydraulic valve lifter treatment.

Po rozgrzaniu wlewamy środek, akurat ta jednostka trochę spala oleju tw. nie musiałem spuszczać nadmiaru. Dlaczego bierze mi olej? Jest to raczej normą w silnikach diesela z turbo sprężarką.

Pierwsze kilometry z Wynn's hydraulic valve lifter

Przy normalnym użytkowaniu samochodu nie czuć aby z silnikiem działo się coś niepokojącego. Akurat ten testowy diesel nie kopci, nawet przy ostrym przyspieszaniu. Żadnych niepokojących oparów z rury wydechowej nie dostrzegłem.
Czy zmienił się dźwięk silnika?
Na wolnym obrotach, jakby delikatnie się wyciszył - ale to zadziałał efekt placebo. Jednak według mojej opinii - dopiero pokonałem na tym środku 42km - jest za krótki dystans, aby cokolwiek zmieniło się w pracy jednostki.
Samochód na obecną chwilę zwrócę właścicielowi który dziennie pokonuje duże dystanse, za parę dni znowu sprawdzimy pracę silnika jak samochód zrobi ok.1000km. Tak, po takim dystansie powinniśmy dostrzec efekty - o ile jakieś będą.


Pytania proszę zostawić w komentarzach odpowiem na wszystkie w wolnym czasie



Piotr Tester


Tuesday, February 9, 2016

Automat przeciąga biegi? Problem rozwiązany. Lube Gard - Automatic dragging gears? Problem solved

Przeciąganie biegów przez skrzynie automatyczne są dość częstym zjawiskiem... 

zwykle w autach sprowadzonych z USA i anglików. Tam niestety w ogóle nie dbają o skrzynie automatyczne.

Ale jesteśmy w Polsce i tu też zdarzają się takie przypadki. Najczęściej przeciąganie biegów spowodowane jest zużytym olej lub złą temperaturą skrzyni.
Co to znaczy złą/ nieodpowiednią temperaturą?
Skrzynie automatyczne nie lubią skrajnie niskich temperatur i skrajnie wysokich. Dlatego w okresie zimowych zaleca się chociaż przez 30sekund rozgrzewać skrzynie automatyczną przed jazdą i przez co najmniej 2km nie należy jej przeciążać ani wysokimi obrotami ani tym bardziej kick-down'em.
Automat przeciąga biegi, automat się grzeje, automatic dragging gears, skrzynia się grzeje, lube gard additive, dodatki do ATF, dodatki do automatu, dodatki do skrzyni automatycznej, ATF additive

Jeśli skrzynia jest sprawa, ma odpowiedni olej, w odpowiedniej ilości to przegrzewanie nie powinno mieć miejsca. Natomiast zdarza się tak że skrzynie, przeważnie w diesela mają za sobą już ogromne przebiegi i są już delikatnie mówiąc zużyte wtedy takie skrzynie mogą się przegrzewać.
Jedni stosują dodatkową chłodniczkę oleju inni natomiast płacą chore pieniądze za naprawę skrzyni.

Jaka jazda wpływa na przegrzewanie skrzyni automatycznej?

Najbardziej jazda agresywna, następnie jazda w korkach, w dalej kolejności jazda przez dłuższy czas z maksymalnymi prędkościami.
Właśnie najczęstszymi skutkami przegrzewania skrzyń automatycznych samochodów sprowadzonych z USA jest użytkowanie tych samochodów wyłącznie w krótkich zakorkowanych trasach. Następnie taki "mądry" polski handlarz sprowadza taki automat z USA i zaczyna go normalnie używać na polskich drogach - wtedy wychodzi na jaw że skrzynia się przegrzewa, gdyż nie jest przyzwyczajona do pokonywania długodystansowych tras z dużymi prędkościami.

Co robić gdy automat się przegrzewa, co za tym idzie przeciąga biegi?
Należy go oczywiście schłodzić, tylko jak?

Zacząć od wymiany oleju i filtra. Jeśli to nie pomoże można spróbować "medycyny nie konwencjonalnej". Tak, jak ja to zrobiłem na przykładzie mercedesa W210 ze skrzynią 722.6.
Mercedes ten dysponuje mocnym silnikiem 3.0TD, który bez problemu rozpędza się do 200km. Po pokonaniu kilkunastu kilometrów z taką prędkością skrzynia 722.6 zaczyna dziwnie pracować - przeciąga biegi, jakby nie mogła wrzucić najwyższego biegu, a sam kick-down działa z oporem.
Co w tym wypadku zrobić?
Wymiana oleju? Ok. Olej został wymieniony, jednak problem nie ustąpił.
Postanowiłem wypróbować środek o nazwie Lube Gard (czerwony).
Środek ten ma poprawić smarowanie skrzyni, ochronić przez zużyciem i dodatkowo... uwaga, obniżyć temperaturę skrzyni! Producent podaje że temperatura może nawet obniżyć o 20°C.
To wszystko bardzo ciekawe, sprawdźmy ten dodatek do automatu w praktyce.
Najpierw oczywiście posiłkowałem się że spuścić 300ml oleju ze skrzyni, bo taką pojemność ma Lube Gard (czerwony).

Pierwsze kilometry... z Lube Gard.

Pierwsze kilometry nie sprawiały problemu, skrzynia była zimna. Poczekamy, zobaczymy jak się mocno rozgrzeje.
Podobno rozgrzewanie skrzyni automatycznej trwa zaledwie 10-15minut jazdy po mieście i skrzynia automatyczna jest już rozgrzana.
Ok, pojeździłem po mieście ze 30minut i nic. Skrzynia chodziła normalnie...

Sprawdźmy skrzynie automatyczną i kick-down na autostradzie

Pojeździłem po autostradzie przez prawie godzinę i żadnych negatywnych skutków nie odczułem. Kick-down działa zaskakująco szybko. Biegi przerzucały się miękko. Zdziwiło mnie to, jak taka buteleczka z czymś co wygląda jak olej mogła wpłynąć tak pozytywnie na pracę skrzyni.
Zastanawiało mnie jedno, jaką temperaturę ma teraz skrzynia?
W sumie to mało istotne, bo środek Lube Gard jest warty polecenia. Bynajmniej w moim przypadku, gdy skrzynia się przegrzewała, tym samym przeciągała biegi - pomógł.

Teraz pytanie za 100punktów? Skoro Lube Gard obniża temperaturę oleju w skrzyni automatycznej to ciekawe ile czasu będzie się nagrzewał olej w skrzyni w okresie zimowym? Tego niestety nie dowiemy się w tym roku...

Pytania, można zadawać w formie komentarzy, na wszystkie postaram się odpowiedzieć możliwie najszybciej

Piotr Tester



Sunday, February 7, 2016

Uważaj, wulkanizator partacz uszkodził mi alufelgi - Be careful vulcanizer me bungler damaged alloy wheels

Parę lat temu kupiłem sobie samochód na felgach aluminiowych. 

Alufelgi wydawały się być bardzo ładne - nie były poobijane, lecz troszkę porysowane. 

Ok, pomyślałem samochód używany więc jakieś rysy tym bardziej na alufelgach mogły się pojawiać.
Zakupiłem sobie nowe opony całoroczne - że nie bawić się w ciągłą zmianę opon, tym bardziej że poruszam się tylko na drogach miejskich. A po drugie szkoda mi było moich alufelg.

Skrzywienie alufelg na osi! Jak to możliwe? Nigdy, nigdzie w nic nie uderzyłem. A od krawężników trzymam się na dwa metry, alufelgi, felgi, felgi aluminiowe, krzywa felga, opony, opony zimowe, prostowanie felg, uszkodzona alufelga, wulkanizacja, wulkanizator partacz, wulkanizator uszkodził, wymiana opon, wulkanizator partacz
wulkanizator, krzywa alufelga, uszkodzona felga, prostowanie alufelg, regeneracja felg aluminiowych
Ok, czas wybrać jakieś dobrego polecanego wulkanizatora i założyć nowe opony całoroczne.
Oczywiście w pełni ufając wulkanizatorowi zostawiłem samochód na 15minut i udałem się na rozmowę telefoniczną... Samochód odebrałem, moje felgi (alufelgi) były trochę ubrudzone na rantach smarem używanym przez wulkanizatorów, ale myślę ok. umyje się i będzie ok. Po umyciu wszystkich alufelg doznałem szoku! Jedna z alufelg była uszkodzona na rancie? W jaki sposób się to stało? Ano "mądry" specjalista wulkanizator podważając oponę do zapięcia pod maszynę uszkodził ją łapką! I to nie była małe uszkodzenie, a wielkości 5mm! (wgnieciony głęboko rant).
Co wtedy pomyślałem? Ty k... j... (coś w tym stylu). Ale trzeba było z tym żyć, bo malowanie całej alufelgi nie wchodziło w grę. Przymaskowałem sobie to uszkodzenie tylko lakierem w kolorze.
Dlaczego nie chciałem ich naprawiać? Bo to zapewne łączyłoby się z ich szpachlowaniem. A po szpachlowanej alufelgi już się dobrze nie wyważy.
Po pewnym czasie - jakieś pół roku od zakupu opon, zaczęły się dziać jakieś dziwne rzeczy z moimi kołami - jakieś drgania, wibracje. Pojeździłem trochę po warsztatach + zbieżność + 3 wulkanizatorów i diagnoza okazała się okrutna!

Skrzywienie alufelg na osi! Jak to możliwe? Nigdy, nigdzie w nic nie uderzyłem. A od krawężników i dziur na drodze trzymam się na dwa metry. Okazało się, że alufelgi przyjechały już w takim stanie z Niemiec - bo auto było sprowadzone z Niemiec. Alufelgi zrobione z aluminium z czasem tracą niestety swoje właściwości plastyczne i pewnie tak też było w tym przypadku. Gdy opony były nowe nie było tych uszkodzeń czuć, gdy się trochę zdarły... wszystko wyszło na jaw.

Co to jest uszkodzenie osi?

Jest to uszkodzenie alufelgi nie widoczne gołym okiem, ani nawet z założoną oponą. Aby znaleźć problem należało zdjąć oponę z alufelgi.
Problem był większy niż się spodziewałem.
Okazało się że skrzywione osiowo są aż 3sztuki alufelg! Co gorsza przez tak delikatne uszkodzenie osiowe alufelg uszkodzone zostały opony, które ponaddzierały się nie równo.
Uznałem że alufelgi sprzedam...
Kupiłem nowe alufelgi. Obecne używane (uszkodzone) musiałem oczywiście ściągnąć, co znowu wiązało się z wizytą u wulkanizatora. Nie bałem się o moje stare alufelgi, lecz o nowe - jeszcze w pudełkach za foliowane.
W moim mieście jest 6 wulkanizatorów. Tego pierwszego u którego byłem, który uszkodził mi alufegi omijam szerokim łukiem. Pozostało mi jeszcze 5... jednak teraz jestem trochę mądrzejszy i na początku pytam, czy poradzi sobie z wyminą alufelg bez ich uszkodzenia? Możecie mi wierzyć lub nie, ale gdy mówiłem że chce zmienić opony ze starych alufelg na nowe alufelgi to 3 wulkanizatorów powiedziało: Nie dziękuje, niech Pan spróbuje gdzie indziej!!!

Wszyscy kierowali na jednego wulkanizatora który podobno ma najlepsze maszyny. Ok, sprawdźmy.

I tak też było... Zgodzili się podjąć wyzwanie. Założyli mi opony na moje nowe alufelgi bez żadnego uszkodzenia nowych alufelg. Zadowolony zabieram moje stare alufelgi - które były bardzo zadbane, oprócz tego uszkodzenia wizualnego łapką + skrzywienia osiowe nie widoczne.
Pakując stare alufelgi... zobaczyłem coś co mnie znowu zwaliło z nóg. Kolejna stara felga uszkodzona! i to przez tego polecanego wulkanizatora! Alufelga została porysowana od strony zewnętrznej. "Mądry" wulkanizator do zdejmowania opony źle ją zablokował w maszynie i na alufeldze zrobiła się ogromna głęboka rysa na stronie zewnętrznej! Jedno co mi przeleciało wtedy przez głowę... to słowa na k..., h... itp. i to że alufelgi znowu stracą jeszcze na wartości.

Wkur... Zabrałem wszystkie swoje rzeczy, zapakowałem w samochód - swoją drogą dość ciężko zmieścić 5szt, alufelg 17 calowych do samochodu osobowego - i już mnie nie było.
Stare alufelgi zostały sprzedane... Nowy nabywca wiedział oczywiście o uszkodzeniach, jednak mówił że chce je tylko kupić żeby szybciej sprzedać swój samochód... Ok, to wolny kraj.

Do dziś mam traumę jeśli chodzi o odwiedziny u wulkanizatora. Staram się ich unikać jak ognia, w wszystkie prace związane z przekładaniem kół tył na przód (żeby zdzierały się identycznie) wykonuje samodzielnie.

Czy wy też mieliście jakieś przygody z wulkanizatorami? Jeśli tak, podziel się z innymi w komentarzu.

Piotr Tester



Monday, February 1, 2016

Ceramizer do paliwa - znowu dałem się nabrać? część 2 - Ceramizer fuel - I let myself be fooled again?

Końcowy post z testów ceramizera - uszlachetniacza do paliwa.

Miało mi spaść spalanie..

Redukcja spalanie, bo głównie na tym mi zależało. Jednak czy owe spalanie spadło?
Producent deklaruje redukcje spalanie na poziomie od 2 do 4%. To wartość którą będzie bardzo trudno dostrzec osobom które używają dieseli palących po 5-6 litrów. Nawet jeśli ten ceramizer zdziała cuda i ograniczy zużycie paliwa nawet o 5% to i tak taki posiadać diesel'a pewnie nawet tego nie odczuje.


additive, additives, Ceramizer, dodatki, dodatki do paliwa, duże spalanie, fuel additives, fuel injector, fuel treatment, gas, gas treatment, paliwa, paliwo, uszlachetniacz do paliwa, wysokie spalanie,
Uszlachetniacz do paliwa, uszlachetniacz do benzyny, uszlachetniacz do oleju napędowego, oil additives, ceramizer do beznyny, ceramizer do oleju napędowego


Jak to wygląda w moim przypadku?

Użytkuje samochód zasilany benzyną i dla mnie 4% jest bardzo łatwe do zweryfikowania.
Ceramizer do paliwa zaaplikowałem oczywiście przed tankowaniem, następnie zatankowałem paliwo, w sumie miałem do jakieś 35 litrów.
Wszystko wyjeździłem - tak jak producent przykazał.
Jakie zaszły zmiany w moim aucie benzynowym, które przeze mnie nazywane jest pieszczotliwie "żłopem", bo popija benzynę jak alkoholik. Wiecznie mu mało...
Poprzez zastosowanie ceramizera do paliwa staram się go "leczyć z nałogu" - przynajmniej częściowego.
Mamy okres zimowy który wiąże się z większym spalaniem, dlatego to że mój samochód teraz pali mi o jakieś 4 litry paliwa więcej niż zwykle przymykam oko.
Ok, wrócimy do cermizera do paliwa.
Konkrety.

Środek do skutecznego czyszczenia popychaczy hydraulicznych:
https://www.youtube.com/watch?v=TM8UD0n21W0

Czy spalanie spadło?

Nie, wręcz przeciwnie wzrosło i to nawet o 1 litr. Gdzie w moim samochodzie który palił już naprawdę dużo, kolejny litr to strzał w kolano.

Czy praca silnika się zmieniła?

O dziwo, tak - na plus! Silnik na zimnym starcie zawsze był głośniejszy przez pierwsze 4-5 sekund, teraz ta głośniejsza praca została zredukowana do 2 sekund. Mierzyłem to z zegarkiem w ręku! Plus dla ceramizera do paliwa.

Czy przyspieszenie wzrosło?

Przeciwnie. Teraz gdy jadę np. 120km/h i redukuje bieg w celu wyprzedzenia, samochód stał się jakby bardziej delikatnie ospały. Nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć. Minus - dla ceramizera do paliwa.

Innych rzeczy nie zauważyłem... Żadnych testów mechanicznych nie robiłem, to są moje odczucia i moja prywatna opinia. Ceramizer do paliwa testowałem na moim prywatnym (jak z resztą i resztę środków/ dodatków/ uszlachetniaczy) samochodzie.
Mam nadzieje że tym postem odpowiedziałem na pytania większości użytkowników, czy warto używać ceramizer do paliwa.

W razie pytań, można zadawać je w komentarzach, odpowiem na wszystkie w wolnym czasie.

Piotr Tester

 Ceramizer do paliwa - część 1

oil filter sludge, why you must change oil filter, why you must change oil filter, change oil engine, change oil filter, oil change, sludge oil engine, sludge oil motor, change your oil, dont change your oil


Popular Posts